Wiesz, ile wziąłeś. Tu zobaczysz, ile zostało.
Trzy tysiące za zlecenie to nie trzy tysiące w kieszeni. Różnicę rozpisujemy co do złotówki.
Program bierze części po cenie zakupu, robociznę po stawce roboczogodziny (podstawowej, specjalistycznej albo eksperckiej), zużyte materiały, użycie narzędzi i rabat, który dałeś przy kasie. Odejmuje też koszt powrotów.
Zlecenie na 3 000 zł, rozpisane na czynniki.
ILEZOSTAŁONA ZLECENIU
Bez tego rozbicia to zlecenie wyglądało na „trzy tysiące utargu". Z nim widzisz, że rabat przy kasie zabrał połowę tego, co zarobiła robocizna.
Program liczy to samo dla każdego zlecenia, porównuje okres z poprzednim, a na panelu właściciela pokazuje dziesięć zleceń z najsłabszym wynikiem — zanim zamkniesz miesiąc.
MIVARE WORKSMARŻA LICZONA POZYCJA PO POZYCJI
Rozbicie marży — to samo, policzone na prawdziwym zleceniu.
MIVARE WORKSZRZUT Z DZIAŁAJĄCEGO SYSTEMU
Nasze 3 000 zł to przykład. Twoje zlecenie ma własną liczbę.
Rozbicie wyżej pokazuje mechanizm, ale marża zależy od Twoich stawek, Twoich dostawców i Twoich godzin. Weź jedno zamknięte zlecenie z zeszłego tygodnia — najlepiej takie, o którym myślisz, że wyszło dobrze.
Albo faktycznie wyszło, albo zobaczysz, gdzie po drodze uciekło.
- Zobowiązania na start? Żadnych. Konto po prostu wygasa.
- Wersja okrojona? Pełny program, wszystkie moduły.
- Co po okresie próbnym? Albo zostajesz, albo nie robisz nic.